Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

sobota, 14 lutego 2015

Joanna Godecka: Szczęście w miłości. Jak mądrze kochać i rozumieć siebie

WNK, Warszawa 2015.

W związku

Coraz więcej na rynku wydawniczym jest poradników dotyczących budowania udanego związku. Do tego zestawu dołącza teraz „Szczęście w miłości” Joanny Godeckiej, tom, który z perspektywy psychologii i coachingu przedstawia najczęściej popełniane błędy oraz pułapki w relacjach z innymi. Autorka chce dla odbiorców być przewodnikiem po damsko-męskich nieporozumieniach. Uczy, jak unikać kryzysów i jak się zachować w obliczu oczekiwań partnera. Jej „Szczęście w miłości” w pewnym stopniu jest lekturą terapeutyczną – ma też pomóc w samorozwoju i ułatwiać uzdrawianie sercowych relacji.

Godecka wybiera bardzo czytelny system prowadzenia narracji. Zachęca odbiorców do założenia zeszytu ćwiczeń i co pewien czas na podsumowanie rozdziałów przywołuje zadanie, które pozwala lepiej poznać siebie lub wypracować rozwiązanie problemów różnego kalibru. Każde ćwiczenie od razu zyskuje przykładowy zestaw odpowiedzi – w ten sposób Godecka nie dopuszcza do powstawania nieporozumień i sugeruje czytelnikom temat do przemyśleń. Autorka sięga po chronologiczny obraz związku – rozpoczyna od wątku samoakceptacji, przechodzi drogę od pierwszych spotkań i randek aż po rozstanie i przygotowanie do kolejnej relacji: znajduje tu miejsce i na motyw seksu, i na zaangażowanie emocjonalne.

Odbiorcom szczególnie przypaść do gustu może forma. Godecka z reguły rozpoczyna rozważania od krótkiego wyrazistego przypadku zaczerpniętego z praktyki psychologicznej. Podaje konsekwentnie wiek i zawód opowiadającego, przywołuje jego zmartwienia i wprowadza kilka trafnych pytań, dzięki którym pacjenci samodzielnie dochodzą do odpowiednich wniosków. To zapewnia książce „życiowość” – łatwiej uwierzyć w wyostrzone nawet przypadki, łatwiej też potraktować je jak lustro i dopasować do własnych porażek. Godecka przy tym wszystkim pamięta o relacji idealnej – jeśli już taką wprowadza, to tylko jako niedostępny i nikomu niepotrzebny wzór, wizję niemożliwą do spełnienia, więc i daleką od prawdziwego szczęścia. Tym budzi zaufanie – nie teoretyzuje, ale jest blisko zwyczajnego życia. Płynnie przechodzi od zwierzenia do właściwych reakcji na określoną sytuację. Omawia przyczyny kłopotów i możliwości zaradzenia im. Wprowadza też szeregi pytań kontrolnych czy minitestów pomagających w samoocenie. Parę razy autorka nawiązuje do umiejętności zrelaksowania się lub zdystansowania od tematu, zachęca do tego w toku narracji – a i w ramach przygotowań do działania.

Częścią nowatorską w stosunku do innych poradników jest zagadnienie portali randkowych i kreowania swojego wizerunku. Joanna Godecka omawia kolejne punkty zakładanego w internecie profilu – zdjęcie czy opis – tłumaczy również, jak prowadzić mailową korespondencję, by nie stracić już na wstępie szansy na powodzenie. Zniechęca do fałszywej autopromocji, uczy za to, jak uwypuklić swoje osiągnięcia. Budowanie wizerunku na tego typu stronach okazuje się dla wielu wciąż jeszcze trudną sztuką, więc porady ze „Szczęścia w miłości” muszą się przydać.

Poradnik wydany przez Naszą Księgarnię cechuje się dobrym przygotowaniem i rzetelnym podejściem do tematu – przy języku, który nadaje się do mówienia do masowej publiczności. Godecka, wzorem piszących psychologów i terapeutów, zwraca się bezpośrednio do swoich czytelników, stara się sugerować im bliskość i zrozumienie, a przy tym zachowywać postawę stanowczą, kojarzoną z autorytetem. „Szczęście w miłości wybrzmiewa dzięki temu nie jak zestaw przypadkowych wskazówek, a jak dobrze przemyślany tekst do zastosowania w praktyce. Joanna Godecka budzi zaufanie odbiorców – nawet kiedy posiłkuje się zbyt czytelnymi czy wyjaskrawionymi przykładami. A, co najważniejsze, poza tematem miłości akcentuje też kwestię samoakceptacji i samorozwoju, może więc przydać się nie tylko tym, którzy chcą uzyskać sercowe porady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com